Sobota 26/04/08
May 9, 2008 10:18 am Uncategorized9.00 am
Przenosza mnie na inny oddzial. Ale ja chce rodzic w tej slicznej klinice i pokoiku o zielonych scianach. Gdzie mnie zabieraja ? nie wiem…
9.30 am Podjeto decyzje o wywolaniu porodu. Wpakowali mi pigule i kazali czekac.
11.00 am. Dalej nic. Zaczynam sie niecierpliwic…
13.00 pm Dalej nic…K przestepuje z nogi na noge…
16.00 pm. Zero skurczy, podpieli mnie do kroplowki hormonalnej aby wywolac skurcze… teraz kazali czekac i monitoruja…
18.00 pm Nic sie nie dzieje, zwiekszono dawke hormonu…
20.00 pm Sa pierwsze skurcze…bardzo silne… nie moge zniesc bolu. Patrze na twarz mojego meza i widze w jego oczach totalne przerazenie…
22.00pm Dali mi gaz na usmierzenie bolu. Skurcze sie nasilaja…jest ich coraz wiecej.
24.00pm 7 skurczy w ciagu 10 minut. Maszyny wariuja, swiatelka migaja, nie wiem co sie dzieje. Nagle slychac dzwonek emergency…
