Poniedzialek 28/04/2008

2:20 pm Uncategorized

Budze sie po ciezkiej nocy. Maly plakal, nie chcial jesc. Polozne musialy go zabrac a ja? zostalam sama i ryczalam jak mops. Mozliwe ze jutro nas przeniosa na nieco lzejszy oddzial, zalezy czy moje cisnienie wroci do normy. niestety K musial isc do domu, nie mogl z nami zostac na noc. Teraz czekamy z utesknieniem az wroci. Co 2 h polozna przychodzi karmic malego strzykawka…a ja siedze ze lzami w oczach bo nie jestem w stanie zadbac o wlasne dziecko….

Na szczescie K przychodzi, przynosi mi pelno rzeczy i z usmiechem oznajmia , ze wygladam przepieknie.

Czuje sie jak cien czlowieka, co troche zapadam w sen. juz tyle czasu minelo od narodzin mojego dziecka a ja dalej nie mialam go w moich ramionach.Ogladam tylko innych ktorzy do nosza , przewijaja, karmia. W tym momencie nienawidze calego swiata. 

Leave a Comment

Your comment

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <li> <ol> <p> <strike> <strong> <u> <ul>

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.