May-10-2008
Filed Under (Uncategorized) by mamanawyspach

Niby mowia, ze poczatki sa trudne. Wstalam dzis po raz pierwszy od operacji, poszlam do toalety, ale spowrotem przywiezli mnie na wozku. Czuje sie fatalnie, nie jadlam od 3 dni, mam tylko kroplowke. Moj syn probuje ssac piers, stara sie ale nie zawsze mu wychodzi, musi byc dokarmiany. Wtedy zal mnie bierze, patrze jak mu wstrzykuja pokarm i serce mi placze.

Oboje bierzemy serie antybiotykow, moje sa doustnie ale moj skarbek musi je miec wstrzykiwane, bolesne jest to dla niego. Moze jestem i zla matka ale wychodze, gdy to robia. Nie moge zniesc jego placzu i bolu:( Od tych antybiotykow boli go jego maly brzuszek, placze i placze, a ja czuje sie jak najgorsza matka na swiecie.



Comments
Agatek on May 10th, 2008 at 3:57 pm #

Sis jestes dobra mama i nie mow ze jest inaczej :)

Post a comment
Name: 
Email: 
URL: 
Comments: 

*
To prove you're a person (not a spam script), type the security word shown in the picture.
Anti-Spam Image