Kolejne dni uplywaja nam na zmianie pieluch, karmieniu, antybiotykach, placzliwych momentach, drzemkach i tak w kolko. Chcemy isc do domu, ale nie wiemy jakie sa wyniki badan. Przy dobrych wiatrach wyjdziemy w sobote…caly dzien leci na wyczekiwaniu kiedy K wroci z pracy, przyjedzie do nas, przytuli nas i powie, ze wszystko bedzie dobrze. Dzieci powinny rodzic sie z instrukcja obslugi, albo jakims magicznym pstryczkiem elektryczkiem, ktory mozna wylaczyc…